Teatr szerokich perspektyw

Skłaniający do refleksji, dyskusji nad wartościami i problemami współczesnego świata. Teatr klasyki, ale z przestrzenią dla młodych eksperymentujących twórców. Sezon artystyczny 2019/2020 opolskiego dramatu w nieco odmiennych okolicznościach lokalowych zapowiada się bardzo ciekawie.

Widzowie mogą być pewni jednego – doskonałej oferty artystycznej, która w tym sezonie wpisuje się w hasło Alberta Einsteina „Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw”. Jesienne propozycje będą właśnie skłaniały do takiego patrzenia.

Teatr zmienia się dla widza

Ostatnie trzy lata to dla Teatru Jana Kochanowskiego ponad 60 wyjazdów krajowych i międzynarodowych. To też 31 nagród i wyróżnień. Bardzo dobrze odebrany był występ opolskich aktorów na niedawnym festiwalu w hiszpańskim Almagro. – Chciałbym kontynuować naszą pracę. Zagraliśmy wiele przedstawień w siedzibie i poza nią. Ważnym wydarzeniem było otwarcie Modelatorni – dawnej malarni i składu rekwizytów. Tu możemy dalej myśleć o teatrze eksperymentalnym zawodowym, gdzie młodzi twórcy stawiają swoje pierwsze kroki i szukają języka scenicznego. Mają warunki do profesjonalnej pracy w wyjątkowej przestrzeni, której dużo osób  nam zazdrości. Jesteśmy w dobrej i stabilnej sytuacji finansowej, która pozwala nam się realizować artystycznie – przyznał dyrektor teatru Norbert Rakowski.  Jak dodał, zamysłem jest pokazanie świata z różnych perspektyw. – Chcemy pokazać świat prowadzony przez różne wartości, spotykać się z indywidualnościami i osobami, które reprezentują te różne wartości. Raczej poszerzać naszą rzeczywistość, aniżeli ja zawężać. Być może sprawi to, że staniemy się bardziej świadomi, odpowiedzialni, empatyczni czy bogatsi duchowo. Pragniemy dyskutować o postawach i wartościach w dzisiejszym świecie. Taką funkcję uważam za potrzebną. Idąc z duchem czasu rezygnujemy z programów drukowanych do każdej sztuki – tu pomogą nam kody QR, odświeżyliśmy naszą stronę internetową. Nie chcemy niszczyć lasów – wyjaśnia.

Urozmaicenie a nie utrudnienie

Do 31 grudnia opolski teatr funkcjonuje jak dotychczas. Ale od 2 stycznia na wchodzi do budynku wykonawca przebudowy. Wyłączona zostanie duża scena. Natomiast Modelatornia będzie dostępna do końca marca. To właśnie tu w weekendy będą się odbywać spektakle, prezentowane do tej pory na scenie Bunkier, Małej Scenie i właśnie w Modelatorni. Widzom zostanie udostępnione bezpieczne wejście od strony portierni. – Mimo procesu inwestycyjnego, chcemy oferować widzom ciekawy program artystyczny. Jesteśmy na finalnym etapie załatwiania bardzo ciekawej i pojemnej przestrzeni w interesującym miejscu Opola. Już wkrótce zdradzimy szczegóły. Mam nadzieję, że przedstawienia z dużej sceny będą tam prezentowane, a tę sytuację potraktujemy jako urozmaicenie, a nie utrudnienie. Będziemy również kontynuować wyjazdy aktorów w teren. Liczę, że teatr będzie aktywny i otwarty dla mieszkańców. Widz z pewnością nie „odpocznie” – zapewnił wicemarszałek województwa Zbigniew Kubalańca. Konfrontacje Teatralne zostaną natomiast przesunięte na koniec września lub początek października, kiedy to teatr będzie funkcjonował już w nowej odsłonie.

Już wkrótce ciekawe premiery

Sezon rozpoczął się premierą z końca ubiegłego sezonu „Podróż za jeden uśmiech”. – To świat przygody i beztroski, który będzie miał również wersję wyjazdową. Liczymy, że w tej lekkiej formie przemycamy bardzo wartościowe tematy. A nowości zaczynamy od „Mistrza i Małgorzaty” w reż. Janusza Opryńskiego, znawcy literatury rosyjskiej. To propozycja dla tych, którzy nigdy nie czytali tej pozycji, ale również dla miłośników tej książki. Reżyser nie potraktuje tej sztuki w sposób szkolny, ale nawiązuje do dzisiejszego świata. W październiku natomiast premiera „Prezydentek” autorstwa Wernera Schwaba. Trzy aktorki: Judyta Paradzińska, Arleta Los- Płaszewska i Grażyna Misiorowska wcielą się bohaterki z niszy społecznej. Ósmego listopada premierę będzie miała sztuka finalisty konkursu Modelatornia Wiktora Bagińskiego. Tematyka dotyka w szerokim aspekcie funkcjonowania ludzi z odmiennym kolorem skóry od XI wieku do teraz. Skupi się nie tylko na tolerancji czy rasizmie, ale podejmujemy dyskusję nt. rozumienia inności. Młody reżyser wychował się na Śląsku, chociaż ma odmienny kolor skóry. Aktualnie kończy reżyserię na Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie – mówi Norbert Rakowski.

Teatr Jana Kochanowskiego, jako pierwszy teatr z Polski, już wkrótce dołączy do elitarnej grupy European Theatre Convention (ETC) skupiającej kilkadziesiąt teatrów z całej Europy. W listopadzie w Amsterdamie zostanie podpisana umowa włączająca opolski teatr do tego wąskiego grona członków. – Umożliwia to realizację wielu ciekawych projektów międzynarodowych, koprodukcji z teatrami z całej Europy – cieszy się dyrektor opolskiej sceny.

kk