Chodź do Filharmonii !

Bataty czy batuta? Staccato czy straciatella? Gra słów zachęca do skorzystania z oferty Filharmonii Opolskiej w nowym, 68. sezonie artystycznym. Nie zabraknie artystów rodzimych i tych światowego formatu. Okazję do obcowania z dźwiękami będą mieli również najmłodsi.

Filharmonia będzie gościć wybitnych artystów polskich i zagranicznych – solistów, dyrygentów, laureatów międzynarodowych konkursów. W ramach przygotowanej oferty koncertowej kontynuowany będzie cykl STREFA GWIAZD, w ramach którego odbędzie się 6 koncertów, ponadto 13 koncertów symfonicznych, 7 koncertów rodzinnych, 7 koncertów kameralnych. Na uwagę zasługują koncerty BEETHOVEN 2020, w roku 250 rocznicy urodzin kompozytora.

Oferta dla starszych …

Opolscy melomani mogą również uczestniczyć w czterech pokazach filmowych z muzyczną interpretacją na żywo w wykonaniu Karola Mossakowskiego – wirtuoza organów. Z kolei 15 maja – w 100 rocznicę urodzin Karola Wojtyły –  muzykę do filmu Karol. Człowiek, który został papieżem w reżyserii Giacomo Battiato na żywo wykonają Orkiestra i Chór Filharmonii Opolskiej pod dyrekcją Przemysława Neumanna.

Dla miłośników opery przygotowano koncertową wersję opery Aida – Giuseppe Verdiego. Opolscy melomani w programie sezonu bez trudu odnajdą stałe pozycje repertuarowe, koncerty sylwestrowe, Gale Noworoczne czy Walentynkowe Koncerty Muzyki Filmowej, każdego roku cieszące się niesłabnącym zainteresowaniem. Po raz drugi zaplanowano również 7 spotkań w kameralnym gronie, gdzie nawiązuje się bliska relacja pomiędzy artystą a widownią.

…. i tych nieco młodszych

Ważną sferą działań Filharmonii jest oferta dla najmłodszych. Czeka na nich m.in. 7 koncertów rodzinnych tym razem pod tytułem „Za siedmioma górami, za siedmioma lasami” – to zaproszenie dla całej rodziny do odbycia muzycznej podróży. Kolejny sezon artystyczny to również rodzinne  spotkania dla najmłodszych – Power of Melody.

Jak ważna jest dla naszego regionu edukacja kulturalna, wskazuje coraz większe zainteresowanie lekcjami muzycznymi realizowanymi w Filharmonii, jak również w całym województwie. Młodzież ma możliwość udziału w otwartych próbach generalnych, gdzie poznają pracę dyrygenta i orkiestry „od kuchni”. Na maturzystów czeka aż 16 koncertów symfonicznych, w których mogą uczestniczyć za darmo w ramach programu „filharmonia/ostrożnie, wciąga!!!”.

Filharmonia otwarta dla każdego

– Uważamy, że warto chodzić do Filharmonii. Już możemy powiedzieć, że kilka koncertów jest wyprzedanych do zera. Staramy się, aby programy były różnorodne. Zapraszamy znanych i lubianych artystów. Dobrze się czują w Opolu, cenią orkiestrę i naszą żywiołową publiczność. Kontynuujemy cykl Strefa Gwiazd, gdzie wystąpi m.in. Krzysztof Jabłoński. Zapraszamy również młodych twórców m.in. Santiago Cañón Valencia, kolumbijskiego wiolonczelistę czy Aleksieja Semienienko, znakomitego rosyjskiego skrzypka. Do Opola z koncertem powróci po dwóch latach nieobecności znakomity dyrygent Antoni Wit – wymienia dyrektor FO Przemysław Neumann.

Jakość przyciąga

Jak przyznaje marszałek województwa Andrzej Buła, jakość w filharmonii ma kilka wymiarów i sprawia, że oferta stała się atrakcyjna i przyciąga wielu miłośników dźwięków. – To m.in. dobre wyniki finansowe, które pozwalają patrzeć w pozytywną przyszłość jednostek kultury. Zaangażowanie i uśmiech naszych muzyków sprawiają, że pojawiają się tu znakomici artyści, doceniających naszą filharmonię. Ofertę dostrzegają również  nasi mieszkańcy, melomani. Tworząc program opieramy się o wartości preferowane przez naszych mieszkańców. Zajęcia edukacyjne i ciekawe formy przyciągają młodych ludzi, którzy staną się w przyszłości miłośnikami muzyki. Jestem pewny, że nigdy nie będzie w przyszłości problemów ze sprzedażą biletów – mówił marszałek. Andrzej Buła dodał, że bardzo go cieszy otwartość filharmonii. – Przez ostatnie lata budynek stał się otwarty dla innych środowisk. Dla mieszkańców to wyjątkowe przeżycie, często goszczą tu po raz pierwszy. Otwierając FO z innych powodów niż artystyczne, tworzymy dobrą więź z naszymi mieszkańcami. Śmiało mogę powiedzieć, że nasze instytucje kultury są powodem do dumy, a nie troski jak kilka lat temu – przyznał.

kk