Aktywność jest najważniejsza

Emerytura to wspaniały czas na realizację swoich pasji, spotkań z przyjaciółmi i odpoczynku. Ci, którzy żyją aktywnie, namawiają innych do wyjścia z domu. Warto – to zdrowie, dobra kondycja psychiczna i młodość w sercu.

Podczas konferencji „Senior w Europie, Polsce i regionie opolskim” organizowanej przez urząd marszałkowski podsumowano działania skierowane do seniorów, dyskutowano o pomysłach na przyszłość. Podzielono się także doświadczeniami, opiniami i planami. Wzięli w niej udział aktywni seniorzy i instytucje z województwa opolskiego i śląskiego, a także czeskiego kraju ołomunieckiego.

 

Możliwości jest naprawdę wiele

Jak przyznają seniorzy, do wyboru jest wiele aktywności. Problem polega na wyciągnięciu niektórych z ich własnych domów. – Na wsi jest mało osób, które wychodzą z domów i potrafią się zmobilizować do działania. W starszych pokoleniach ta niechęć zakodowana jest od dawna, młodsi już tacy nie są. Mam takie dwie sąsiadki i próbuję na wszystkie możliwe sposoby je zaktywizować i słyszę „to nie pasuje, to nie wypada, już mam tyle lat”. Życie zaczyna się po 60-tce. Gdy przeszłam na emeryturę, zapisałam się do wielu kółek zainteresowań. Teraz mam czas i wiem, że żyję – mówi Irena Lakota z Dobrzenia Wielkiego.

– Osoby, które przechodzą na emeryturę, zastanawiają się, co dalej robić. Instytucje, takie jak Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, wychodzą im naprzeciw i dają szansę na aktywne życie. Tu mogą poczuć się potrzebnymi i zapomnieć o trudach życia codziennego – zauważa Bogusław Sałatyński, przewodniczący PZERiI. – Cieszę się bardzo, że takie spotkanie to szansa na dialog, wymianę poglądów i zainspirowanie seniorów. My jesteśmy po to, aby ich wspierać i zacieśniać więzy współpracy – dodał wicemarszałek Roman Kolek.

Elżbieta Kużdżał to aktywna seniorka, przewodnicząca Miejskiej Rady Seniorów w Brzegu. Realizuje się w rodzinie, opiekując się dwuletnimi wnuczkami bliźniaczkami, mnóstwo rzeczy robi także dla innych seniorów. – Sprawia mi to ogromną radość i satysfakcję. Przygotowywałam się do przejścia na emeryturę. Rozglądałam się i myślałam o tym, co będę robić. W Brzegu możliwości dla seniorów są ogromne, np. sesja Rady Miasta poświęcona seniorom trwała cztery godziny i nie wszystkie organizacje się zdążyły wypowiedzieć nt. swoich zadań –  to mówi samo za siebie – przekonuje. Jednak – jak dodaje brzeska seniorka –  jest część osób sprawnych, które nie chcą widzieć i słyszeć tego, co się wokół nich dzieje. – Mają taki sposób na życie, aby narzekać. Gdy organizowałam spotkanie z Władysławem Kozakiewiczem i Jackiem Wszołą w Brzegu, rozlepiłam z mężem ponad 100 plakatów, także w każdym sklepie. Cześć osób mówiła mi, że nic nie wiedzieli. A każdy, kto przechodził przez miasto, mijał te plakaty – mówi.

 

Rady seniorów wnoszą wiele dobrego

Aktywnie działa w Śląskiej Radzie ds. Seniorów, jest też przewodniczącą Tyskiej Rady Seniorów. Urszula Polubiec dodaje odwagi i aktywizuje innych. – Jeśli zdrowie dopisuje, emerytura to szczęśliwy okres. Pracujemy w Tychach nad aktywizacją osób chętnych, nastawionych psychicznie na poznanie świata, którym fizyczność utrudnia wyjście z domu. Nazywamy ich „ludźmi z czwartego piętra”. Bardzo pomagają wspólne spotkania, kluby, konferencje. Moje miasto – Tychy jest przyjazne osobom starszym. W ubiegłym roku otrzymało tytuł „Gminy przyjaznej seniorom” – wymienia aktywna seniorka. – Wychodzenie do ludzi trzyma nas przy zdrowiu. Aktywizować się, spełniać swoje marzenia i pasje, spotykać się z ludźmi. Pokazywać swoim przykładem, że opłaca się, że służy zdrowiu – dodaje Janina Piwowarczyk z Katowickiej Rady Seniorów.

 

Seniorzy i młodzi – zgrany duet

– Młodzież i seniorzy znakomicie się uzupełniają. Jedni i drudzy mogą dać sobie masę pomysłów, energii, ale przede wszystkim uczą się współpracy, odpowiedzialności, empatii i tego, że w każdym środowisku jest potrzebny dialog. Młodzież sama zaprasza na konferencję seniorów, a seniorzy czują się dobrze wśród młodych. Po ponad roku współpracy relacje są partnerskie i wiek jest w pewnym momencie odłożony na półkę. Liczy się tylko aktywność i współpraca – mówi Barbara Kamińska, dyrektor Biura Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego urzędu marszałkowskiego.

Marszałek województwa Andrzej Buła zapewnia, że województwo opolskie stara się tworzyć właściwe warunki do współpracy, a wiele inspiracji dostarczają sami seniorzy. – To wy wiecie, co jest dla was interesujące, liczymy na wasze podpowiedzi. Przez te wszystkie lata, także ostatnie 15 lat w UE wiele się zmieniło, a wy pamiętacie fakty, których młodzież nie ma prawa znać – mówił do seniorów podczas konferencji. Marszałek przypomniał, że wiele dobrego zadziało się także w kwestii opieki nad najstarszymi mieszkańcami województwa: – To dofinansowanie kilkunastu domów opieki senioralnej czy dziennych miejsc pobytu z bogatą ofertą usług. I mówił, że ma nadzieję, na dalsze trwanie dialogu samorządu z seniorami.

kk