Kroszonka naszym dziedzictwem

Promuje region niemal na wszystkich imprezach wystawienniczo-targowych, zawsze wzbudzając zachwyt i zainteresowanie. Teraz twórcy ludowi, pod patronatem władz regionu, wystąpili z wnioskiem o wpisanie jej na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

List intencyjny w tej sprawie podpisano w Muzeum Wsi Opolskiej, podczas tradycyjnego jarmarku wielkanocnego, na którym opolska kroszonka występuje niemal zawsze w roli głównej.

Sygnatariuszami wniosku o wpis kroszonki opolskiej na listę są twórcy ludowi i  inicjatywa Opolskie Dziouchy.  Sandra Murzicz, inicjatorka projektu Opolskie Dziouchy podkreślała, że warto dbać o tę tradycję i promować ją jak tylko się da, bo możemy z niej być w regionie dumni. – To są małe dzieła sztuki, które powstają na bardzo delikatnym tworzywie, są bardzo misternie wykonanie. To nasze dziedzictwo – mówiła.

Marszałek województwa Andrzej Buła, który był patronem honorowym podpisania wniosku cieszył się, że ta piękna tradycja  jest pielęgnowana i przekazywana z pokolenia na pokolenie. – To nasze zobowiązanie wobec wielu pokoleń rodzin, które potrafiły zachęcić do kultywowania tradycji  i przekazać tę tradycję młodszym. Dziękował wraz z wicemarszałkiem Zbigniewem Kubalańcą wszystkim twórczyniom za te dzieła oraz za współpracę z Opolskimi Dziouchami.

Jak mówi dyrektor Muzeum Wsi Opolskiej Jarosław Gałęza, trudno precyzyjnie określić czas, kiedy ludność zamieszkująca Śląsk Opolski zaczęła zdobić jajka lub wykonywać przedmioty w kształcie jaj, które służyły do celów kultowych. – Z pewnością można stwierdzić, że miało to miejsce już w X w.,  bowiem z tego właśnie okresu pochodzą odkryte podczas wykopalisk archeologicznych na opolskim Ostrówku, archeologiczne zabytki w kształcie jaja, wykonane z wypalonej ceramiki, która została pomalowana farbami.

Z przekazów ustnych i opracowań pisemnych wynika natomiast, że w XIX w. na Śląsku Opolskim powszechnie stosowana była technika zdobienia jaj, polegająca na ryciu wzoru na powierzchni zafarbowanego jajka. Miejscowa ludność nadała im nazwę kroszonki. Nazwa ta wywodzi się od słowa „krasa” oznaczającego czerwień lub urodę.

Dziś o tę tradycję dba m.in. bierkowickie muzeum – to tu od 1991 roku organizowany jest  Wojewódzki Konkursu Plastyki Obrzędowej Kroszonki Opolskie, skierowany zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Wykonywane podczas konkursów prace są prezentowane na wystawach pokonkursowych, a później gromadzone przez Muzeum Wsi Opolskiej – dzięki temu posiada ono dzisiaj największą w kraju kolekcję kroszonek, liczącą ponad 3000 eksponatów.

 

To już kolejna tradycja związana z naszym regionem, którą zamierzamy wpisać na  krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Czekamy na decyzję o wpisanie na nią zwyczaju wodzenia niedźwiedzia. Elementy wpisane na listę mogą być następnie zgłoszone do wpisu na listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości prowadzoną przez UNESCO.

VR

Udostępnij wpis: