Rozporządzenie ministra uderza w szpitale

Dyrektorzy szpitali apelują o zmianę rozporządzenia ministra, które dotyczy minimalnego wskaźnika zatrudnienia pielęgniarek. Według nich nowe wytyczne mogą doprowadzić do paraliżu szpitali i wydłużenia kolejek, a w najgorszym przypadku likwidacji części oddziałów.

Dyrektorzy szpitali zmagają się nie tylko z niedofinansowaniem procedur medycznych, ale również problemami kadrowymi. Niedobory w zatrudnieniu dotyczą głównie pielęgniarek. W szpitalach prowadzonych przez samorząd województwa powinno zostać natychmiast zatrudnionych 146 pielęgniarek lub zlikwidowanych około 240 łóżek. Jak informuje wicemarszałek województwa opolskiego Roman Kolek, zatrudnienie odpowiedniej liczby pielęgniarek jest niemożliwe, gdyż ich po prostu nie ma na rynku. Gdyby były, to koszty tego zatrudnienia wyniosłyby około 11 380 200 zł.

 

Złe przepisy trzeba zmienić

Renata Ruman-Dzido, prezes Szpitala Wojewódzkiego mówi, że jest jeszcze czas, aby minister zdrowia wycofał swoje najnowsze rozporządzenia. W innym przypadku tylko na oddziale pulmonologicznym tego szpitala trzeba będzie zlikwidować około 10 łóżek. W całym szpitalu brakuje 50 pielęgniarek, a to może spowodować likwidację 80 łóżek. Renata Ruman-Dzido zaznacza, że szpitale miały za mało czasu na wprowadzenie przepisów, bo tylko 2 miesiące. –  To rozporządzenie nie odpowiada rzeczywistości. Gdyby te pielęgniarki czekały na pracę, to nie byłoby dyskusji związanej z ich zatrudnieniem. Problem braku kadr pielęgniarskich jest znany od lat – tłumaczy i podkreśla, że złe przepisy prawne trzeba zmienić.  – To nie jest akt prawny, który wymaga zwołania sejmu. Rozporządzenie podpisuje jednoosobowo minister zdrowia  – dodaje.

Prezes szpitala wojewódzkiego zaznacza, że przyjmowanie danych statystycznych za wyznacznik potrzeb szpitala jest bardzo ryzykowny. – Zawsze działaliśmy na podstawie norm. Od 2012 roku obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie zatrudnienia pielęgniarek. Tamto rozporządzenie uwzględnia wiele elementów, które wpływają na zatrudnienie w danym oddziale. Chodzi o liczbę pacjentów, ich stan, poziom zapotrzebowania na opiekę, obiektywne kategorie tej opieki – wymienia. Podkreśla jednocześnie, że placówka, którą zarządza, była wielokrotnie kontrolowana i nigdy nie wykryto uchybień w zakresie poziomu opieki pielęgniarskiej.

 

Potrzeba szerszego spojrzenia

Zarządzający szpitalami obawiają się, że w 2033 roku będzie brakowało 169 tysięcy pielęgniarek i położnych. Związane jest to m.in. z tym, że w 2022 roku uprawnienia emerytalne uzyska ponad 39,6 tys., czyli blisko 30 procent tej grupy zawodowej.

Dyrektorzy postulują uwzględnienie w rozporządzeniu również innych zawodów, jak opiekun medyczny, czy ratownik medyczny. Apelują także o dostosowanie do norm średniego obłożenia łóżek, zwiększenie finansowania świadczeń, by pokryć zwiększające się, nakładane na szpitale koszty.

Krzysztof Nazimek, dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Opolu zauważa, że do postulatów należy dodać edukację pielęgniarek. – Zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek powinno się rozpocząć od rozszerzenia sieci szkół pielęgniarskich. Dziury pokoleniowej nie da się załatać w obecnej sytuacji – zaznacza.

 

To kolejne problemy

Wicemarszałek Roman Kolek alarmuje także, że województwo opolskie jest najgorzej traktowane, jeśli chodzi o wartość świadczeń w przeliczeniu na 10 tysięcy uprawnionych.

 

– Do permanentnego braku pieniędzy wszyscy już jesteśmy przyzwyczajeni. W tej chwili pojawiają się kolejne problemy. Braki kadrowe dotyczące lekarzy i pielęgniarek uniemożliwiają prowadzenie działalności medycznej, aby zaspokoić oczekiwania pacjentów. O braku pielęgniarek mówimy od kilku lat. Dziś mechanizm obowiązujący od 1 stycznia mówi o minimalnym zatrudnieniu. W przypadku problemu niedoboru pielęgniarek musimy myśleć o innych rozwiązaniach. Ratownicy medyczni powinni stać się równoprawnymi w opiece nad pacjentami w szpitalach, powinna zwiększyć się rola opiekunów medycznych  – zaznacza Kolek.  – Nie powinno być tak, że system jest dopasowywany do pieniędzy, a nie potrzeb pacjentów – dodaje.

Zapowiada, że w trakcie najbliższej sesji sejmiku województwa opolskiego zostanie zaproponowane podpisanie stanowiska w sprawie  niedofinansowania, nieprawidłowości algorytmów i innych skutków zawiązanych ze zmianami w administrowaniu służby zdrowia.

pw